Meble Lupus

Zawartość

Sekcje strony głównej

Zawartość strony

Z wąskiej kuchni do MasteChefa.

Z wąskiej kuchni do MasteChefa. Jak zagospodarować każdy centymetr małej kuchni?

Lodówka, zmywarka… i nie ma gdzie się obrócić. Tak wygląda kuchnia w większości, polskich mieszkań, gdzie na powierzchni 1×1 musi zmieścić się całe centrum dowodzenia niedzielnym obiadem. Wąska kuchnia to nie tylko zmora jej właścicieli, lecz także projektantów. Jak się jednak okazuje – nawet na najbardziej nieustawne pomieszczenie zawsze znajdzie się recepta. Chochlę w dłoń… to znaczy wiertarki!

Niefunkcjonalna kuchnia może być prawdziwą zmorą, przez którą pewnie nie jednemu odechciało się poszerzać kulinarne horyzonty. W końcu, kto chciałby walczyć o tytuł MasterChefa, gdy obijając się o szafki szybciej nabawi się guza niż tytułowego „fartucha”. Istnieje jednak kilka patentów, które nawet najbardziej nieustawną kuchnię przeobrażą w prawdziwy, gastronomiczny raj. A pod tą rewolucją – na pewno podpisałaby się sama Magda Gessler.

Po pierwsze: otwórz się na salon

Ważnym zabiegiem, który sprawi, że wąska kuchnia stanie się większa niż w rzeczywistości, jest otwarcie jej na strefę dzienną. Dzięki temu wpadnie do niej więcej światła, a sama przestrzeń będzie bardziej dostępna. Więcej powierzchni zyska także sam salon, który w połączeniu z kuchnią nabierze nieco charakteru. Jeśli kuchnia posiada okno, warto zagospodarować także miejsce pod nim. Zamiast klasycznego parapetu, na którym nie ma zbyt wiele miejsca, lepiej umieścić szerszy blat. Dzięki temu domownicy zyskują kolejne miejsce robocze w kuchni. Taki blat może stać się także mini jadalnią. Wystarczą niewysokie stołeczki i voilà – obiad można jeść nie opuszczając kuchni.

Po drugie: kształt

Kluczową kwestią w doborze mebli jest kształt całej kuchni. Wąska przestrzeń najlepiej wygląda w formie litery U lub L. Zabudowa w kształcie litery U sprzyja zachowaniu większego porządku, umieszczeniu wszelkich niezbędnych mebli i zapewnieniu dostępu zarówno do strefy roboczej, jak i jadalnej. Tymczasem kuchenna aranżacja w kształcie litery „L” jest bardziej ergonomiczna i znacznie łatwiejsza w użytkowaniu. Co więcej – ten efektowny układ daje wiele rozmaitych możliwości aranżacyjnych. To właśnie tu w krótszym ciągu szafek można umiejscowić zlewozmywak, a całą kuchnię spokojnie podzielić na dwie strefy: gotowania i pieczenia. Niezależnie jednak od wyboru kształtu należy pamiętać o zasadzie 120 cm – czyli bezwzględnej szerokości w przejściu między szafkami. Dopiero trzymanie się tej zasady ułatwi późniejsze poruszanie się po kuchni, a także sprawi, że spokojnie nawet dwie osoby będą mogły w niej pichcić pyszne obiadki.

Po trzecie: trójkąt roboczy

Jak wzorowo zaaranżować kuchnię? Projektanci kierują się zasadą tzw. trójkąta roboczego, według którego od strony lewej powinny kolejno znajdować się: strefa zapasów (lodówka, zamrażarka), strefa przechowywania (talerze, kubki, miseczki), strefa zmywania (zlew, zmywarka, suszarka, kosz na śmieci), strefa przygotowywania potraw (blat roboczy, deski do krojenia, noże, przyprawy) oraz meritum – strefa gotowania. Jak podkreślają projektanci – w trójkącie roboczym liczą się także odległości między danymi urządzeniami: 120-210 cm pomiędzy lodówką a zlewozmywakiem, 120-210 cm między zlewozmywakiem a kuchenką oraz 120-270 pomiędzy lodówką a kuchenką. Dopiero dzięki takiemu układowi stref i wspomnianym proporcjom, przygotowanie każdego obiadu potrwa przynajmniej kilka minut mniej.

Po czwarte: z połyskiem i jak najjaśniej

Ostatnim elementem, który optycznie powiększy wąską kuchnię jest dobór kolorystyki, w jakiej zostanie ona wykonana. W przypadku małych pomieszczeń należy postawić przede wszystkim na biel i szereg pastelowych kolorów. W takich kuchniach świetnie sprawdza się styl skandynawski, gdzie biel świetnie współgra z jasnym drewnem. Projektanci sugerują także, by w przypadku wąskich i małych kuchni zrezygnować z masywnych komód i zdecydować się na subtelniejsze, a zarazem bardzo funkcjonalne szafki. Co więcej – w nowoczesnej, eleganckiej przestrzeni warto zastosować fronty z połyskiem – szkło polimerowe będzie odbijać światło, dzięki czemu aranżowana przestrzeń będzie wydawać się przestronniejsza. Podsumowując – tak, takiej kuchni nie powstydziłby się nawet sam Gordon Ramsay.

Komentarze (0)

Brak komentarzy w tym momencie.

Nowy komentarz

Produkt dodany do ulubionych
Product added to compare.

Strona korzysta z plików cookies w celach określonych w polityce prywatności cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub uzyskiwania dostępu do cookies w Twojej przeglądarce.